Strona główna
Info
Książki
Hobby
Galeria
Linki
Kontakt do mnie
Facebook
Jerzy Miosga
Sztuka tworzenia
Hobby
RSS
Moje serce...
02/03/2011 11:49:44
Gdyby moje serce miało usta i potrafiłoby mówić,

Pewnie krzyczałoby ciągle te słowa: kocham, pragnę i tęsknie...

Lecz wszystko, co się wydobywa z mojego serca,

Każda myśl, pragnienie, czy nawet zwykły okrzyk radości.

Jest filtrowane niczym przez gąbkę i okładane cenzurą.......

Rozum, który bawi się w cenzora i nie pozwoli memu sercu krzyczeć,

Zamiast miłosnych uniesień, pozwala mym ustom powiedzieć tylko „ czekam”...

Nienawidzę mego rozumu, bo podcina mi skrzydła, które rozwinęło moje serce...

Jestem mu jednak wdzięczny, bo wiem, że już dawno bym je miał podcięte.......
Czwarta nad ranem...
01/03/2011 10:02:09
Czwarta nad ranem, ja siedzę przy biurku,

Nad kartka papieru z ołówkiem w ręku.

A serce me bije tak po cichutku,

Po brzeg wypełnione uczuciem lęku.


Niech wreszcie błogi sen mnie zabierze.

Niech zamknie me oczy i w dal uniesie.

Do gwiazd wciąż o to ja modlę się szczerze

Niech w otchłań mnie błogą szczęścia przeniesie


Ref: Bo już czas stąd odejść, już czas..

Już koniec mej męki blisko.

Jak miłość skończyła się w nas...

Tak niech się skończy już wszystko....


Do Ciebie piszę me ostanie słowa.

Do Ciebie pisze mroku, przyjacielu.

Choć moja dusza jeszcze nie gotowa,

Ja na śmierć czekam już od godzin wielu..


Bo słońce, które dziś nad światem wzejdzie.

Już nie rozjaśni mych oczu źrenice

Bo śmierć za drzwiami i za raz tu wejdzie.

Bym mógł przekroczyć mroczne jej granice..


Życie, co z każdą kroplą krwi uchodzi.

Jak miłość się kończy i w pył zamienia.

-Miłość fałszywa, co mami i zwodzi.

Wszystko, co słodkie z czasem w jad zamienia


Ref: Bo już czas stąd odejść, już czas..

Już koniec mej męki blisko.

Jak miłość skończyła się w nas...

 Tak niech się skończy już wszystko...
Fala
01/03/2011 10:00:04
Mój okręt tonie, lecz nie uciekam.

Siedzę spokojnie i nadal czekam.

Czekam na falę, co mnie uniesie

Razem z okrętem, na brzeg wyniesie.


Pośród bursztynu złoży na plaży.

Wierzę najmocniej, że to się zdarzy...

Na sennej plaży bez cienia smutku.

Wierzę i czekam tak, aż do skutku...


Nie lękam się wcale morza głębiny.

Bo wiem, że tonę nie z własnej winy.

Bo być nie może, że przyjdzie mi zginąć.

Bo jakby to wszystko mogło mnie minąć?


Już widzę w oddali plaże i ciebie.

Jeszcze pół mili i będę już w niebie.

Lecz właśnie teraz zrzedła mi mina.

Bo jeszcze widzę szczęki rekina.....
...
01/03/2011 09:58:28
Życie ze śmiercią są złączone,

Jak miłość z cierpieniem.

Komu kochać przeznaczone,

Musi chodzić z cieniem.

Z cieniem, co cierpieniem zwie się,

Jak słońce miłością,

Komu życie ją przyniesie,

Żegna się z radością..

Nie boję się żyć, umierać,

Lecz lękam kochania.

Nie wstydzę się śmiać, czy płakać,

Lecz z słońcem zbratania............
Banalny
01/03/2011 09:51:34
Ludzie się dziwią, że jestem dziwny.
Że tak się dziwią, to trochę dziwne.
Po przecież wiedzą, że los mój dziwny,
Mnie i me życie zmieniło w dziwne

Chciałbym człowiekiem być normalnym.
Normalnie żyć, w normalnym świecie..
Normalnym wstać, iść spać normalnym
Takim normalnym, jakiego chcecie..

Lecz nie potrafię już się zmienić
I nie potrafię być normalnym
Wolę dziwakiem siebie mienić..
Niż być normalnym, ale banalnym...
W ciszy serca
01/03/2011 09:49:54

Zamknąć oczy i posłuchać
W ciszy serca Twego bicie.

Ciepło Twoje poczuć właśnie,

zapach skóry wdychać skrycie.

Być przy Tobie, nawet wtedy, 
gdy nas wiatry rozdzielają.

Chronić Ciebie w każdej chwili

Przed problemów życia marą.

Tulić w dłoniach Twoje dłonie
chodzić Twoimi ścieżkami.
Gdy Ci smutno, płakać z Tobą

i zalewać wraz się łzami

Gdy zaś śmiać się będziesz chciała
pierwszy zrobię głupią minę.

Proszę pozwól na to wszystko,
Bo bez tego rychło zginę.
Cóż jest warte życie całe,
Gdy niestatek w nim miłości.

Świat da władzę, pieniądz chwałę,

Lecz nie zaznasz w nich radości
Bo to miłość życia solą
Niekłamana, bez zastrzeżeń.
Ta radości jest początkiem
I spoiwem wszystkich wierzeń.
I nie ważne, czy tak jawnie.
I nie ważne, czy też skrycie.

Proszę kochaj mnie tak mocno.
Jak ja kocham Cię - nad życie.

 

 

 

 

 

 

Rogalik
01/03/2011 09:47:01
Raz pewien rogalik ludzie co za heca ,
Szybko wyskakując uciekł prosto z pieca.

Wdrapał się po drzewie i uczepił chmury,
Po czym razem z chmurą poleciał do góry.

Przez calutką nockę udawał że świeci,
Co za dziwny księżyc - dziwiły się dzieci.


A gdy przyszedł ranek z gniazdek ptaszki wstały,
W mig go zobaczyły i zaraz schrupały .

Morał z tej bajeczki moje drogie dzieci
Że w nocy na niebie tylko księżyc świeci.
Biedronka
01/03/2011 09:45:01
Dzwoni deszcz po oknie.
A biedronka moknie.
Już znalazła szparkę.
Już weszła pod ramkę,
wsunęła do środka.
I kogo tam spotka ?
Wesołe dwie buzie.
Agatkę i Zuzie.

Chwyciły panienki chusteczkę
Wytarły jej każdą kropeczkę
Przytuliły ją do poduszki,
i szybciutko wytarły nóżki.

Dzwoni deszczyk po oknie.
Już biedronka nie zmoknie.
Już leży na listeczku,
śni o ciepłym słoneczku.
Lato
01/03/2011 09:42:16
Siedzę w klasie tuż przy oknie,
zerkam przez nie - wszystko moknie.
Niebo leje strugi deszczu,
pani mówi coś o wieszczu.
A ja w ławce cicho siedzę,
lecz strug deszczu już nie śledzę.
Tylko oczy swe zamykam
i w fantazję swą umykam.
Myśli błądzą gdzieś przy lecie,
przy wakacjach, ciepłym świecie.
Bo ja lato bardzo kocham
i za ciepłem tęsknię, szlocham.
Za słoneczka promieniami,
przy nim jestem wspomnieniami.
Przy pachnącym jodłą lesie,
ptaków śpiewie co wiatr niesie.
Przy polanie rozkwieconej,
biedronkami wypełnionej.
Przy ogniska miłym blasku,
przy nim siedzieć aż do brzasku.
Słuchać świerszczy koncert słodki,
zrywać garściami stokrotki.
Wspomnień lata cała gama,
ile ich mam nie wiem sama......
Mrowisko
01/03/2011 09:38:50
W lesie, przy staruszce sośnie ,
Mały domek w górę rośnie.
Wielu przy nim robotników,
Mnóstwo liści i patyków.


Każdy dobrze zna przestrogę,
Że nie wchodzi im się w drogę.
Kto nie słucha tej przestrogi
Tego zaraz swędzą nogi.

W mig się sznurem ustawili ,
Są dla siebie bardzo mili.
Nie marudzą , nie gadają,
Pięknie sobie pomagają.

A gdy skończą dom budować
Muszą troszkę pofiglować.
Tańce, śpiewy i balony
Odpoczynek zasłużony.

Dobry przykład z mrówek bierzcie.
Wpierw pracujcie, potem leżcie.
Najpierw trzeba dom zbudować.
By w nim potem leniuchować.
Mała Zuzia
01/03/2011 09:36:48
U dentysty w foteliku siedzi mała Zuzia
I bez płaczu i bez krzyku wciąż otwarta buzia.

Miła Pani stomatolog zagląda do buzi
Poruszając lustereczkiem śmieje się do Zuzi.

Co tam widzi? Małą dziurkę a w dziurce robaczka,
Szczypce z przodu , łapki z tyłu, podobny do raczka.

Robak w dziurce, dziurka w ząbku, no a ząbek w buzi,
I w tym cały jest ambaras, że to buzia Zuzi.

Trzeba będzie robaczkowi eksmisję zarządzić
I po byłym lokatorze domek wyporządzić.

Za pomocą wiertareczki dziurkę wyczyścimy
I bielutką nową plombą pięknie wypełnimy.

"Już po wszystkim", mówi Pani ,"praca wykonana
Dzielne dziewczę, schodź z fotela, dziurka załatana !"
11 element(y|ów)

Strona głównaInfoKsiążkiHobbyGaleriaLinkiKontakt do mnieFacebook